
Dzisiaj zapraszamy do zapoznania się z wywiadem, którego bohaterem jest

Emil "
daxio" Lanuszny, 15-letni zawodnik z Kostrzyna nad Odrą, swego czasu czołowy polski reprezentant platformy Quake Live oraz jeden z najlepszych europejskich zawodników platformy WarSow. Z Emilem rozmawiamy o Lidze Cybersport Quake Live 2011, jego dotychczasowych sukcesach oraz przyszłości tytułów Quake Live i WarSow. Na zachętę warto dodać, że daxio udzielał naprawdę obszernych odpowiedzi, co czyni lekturę jeszcze ciekawszą.
Na początek chciałoby się zapytać „Gdzie byłeś, jak Cię nie było”? Po zakończeniu Ligi Cybersport Quake Live 2011 słuch o Tobie zaginął.
O ile dobrze pamiętam jeszcze nawet przed zakończeniem Ligi Cybersport zaczynałem poświęcać coraz więcej uwagi scenie z której pochodzę (WarSow - przyp. red.), a to za sprawą turnieju 1v1 organziowanego przez jednego z tamtejszych graczy. Chciałem się po prostu do niego przyłożyc i w ostateczności wygrać, a co za tym szło zainkasować jakąś sumkę. Mimo iż wiedziałem, że do finałowej czwórki Ligi Cybersportu się nie dostanę, dograłem pozostałe mecze z cichą nadzieją, że na finałach LAN-owych w Krakowie będzie mogło zaprezentować się ośmiu graczy. Obecnie poświęcam się codziennym sprawom takimi jak szkoła czy znajomi oraz graniem i organizowaniem turniejów cieszących się mniejszą lub większa popularnością na rodzimej scenie. Zdarza mi sie jeszcze postrzelać w Quake Live, lecz sprowadza się to jedynie do pomocy znajomym z WarSowa, którzy próbują swoich sił w TDM na Quake Live lub poprostu wchodzę na jakiś publiczny serwer Clan Arena. Bardzo okazyjnie gram jeszcze CPM na platformie Quake 3 Arena ze znajomymi.
Po rozwiązaniu dywizji Quake Live w zespole Frag eXecutors nie dostałeś propozycji współpracy od innych drużyn?
Nie, nie dostałem. Gdy jeszcze byłem bardziej aktywny kilka organizacji złożyło mi propozycje gry dla nich, aczkolwiek gdy już przestałem się pokazywać w róźnych turniejach nie dostałem żadnej nowej oferty.
We wspomnianej wyżej Lidze Cybersport Quake Live 2011 zająłeś na zakończenie sezonu wysoką szóstą lokatę. Jak oceniasz swój występ w tych mistrzostwach?
Średnio. Zdaje sobie sprawę z tego, że mogłem wypaść lepiej. Miałem cichą nadzieję na wygranie z ProXem, który już od dłuższego czasu poświęca się trybowi Clan Aren kosztem duela. Wiedziałem, że jak się przyłożę, to mógłbym wygrać z nim na Aerowalk, którego od dawna nie grał, czy też podczas ewentualnego decydującego trzeciego starcia na Furious Heights. Niestety minimalnie przegrałem na Aerowalk, a na Blood Run on wygrał zdecydowanie. Również myślałem, że lepiej pójdzie mi z lotn1kiem, aczkolwiek już wtedy coraz więcej zacząłem grać w WarSow, odstawiając Quake Live na drugi plan. Były też szanse mniejsze lub większe wygrania z bodzem czy tox1ciem, ale tutaj nie jestem jakoś sobą rozczarowany, gdyż Ci gracze właśnie dostali się na finały, a na scenie wojują już dużo dłużej niż ja. Ogólnie rzecz biorąc mogło być lepiej, ale nie przejmuje się za bardzo tym jak to się skończyło.
Rozgrywki Ligi Cybersport wygrał av3k, to nie była niespodzianka. A jak oceniasz pozostałe wyniki finałów w Krakowie? Faworyzowany tox1c był dopiero czwarty, formą błysną za to lotn1k.
W grze lotn1ka przez ostatnie parę miesięcy nastąpił widoczny progres, co było widać zresztą po turniejach ZOTAC Quake Live Cup czy innych zawodach tego pokroju. Ponadto sama powiedzmy mniejsza aktywność bodza czy tox1ca ułatwiła mu drogę na drugie miejsce.
Na swoim koncie masz także kilka sukcesów z europejskiego podwórka. Wystarczy wspomnieć o pucharach JeeSports oraz NecroCup, gdzie stawałeś na podium. Z którego turniejowego występu jesteś najbardziej zadowolony?
Najbardziej cieszyło mnie zwycięstwo w finale przeciwko sz na szczycie pierwszego sezonu ligi House of Quake. Mimo że gra nie była na jakimś wyszukanym poziomie, to sprawiła mi ona najwięcej przyjemności oraz miło ją wspominam. Był to chyba jeden z moich najbardziej zaciętych meczy. Zagraliśmy pięć map, z początku przegrałem pierwsze dwie, lecz później zacząłem grać co należy. Ostatnią mapę wygrałem mając zaledwie jeden punkt życia, kiedy udało mi się zejść z pola widzenia oponenta podczas gdy on mnie shaftował. Serce biło wtedy jak szalone. Kolejnym takim małym sukcesem, z jakiego jestem zadowolony, było trzecie miejsce w turnieju JeeSports, gdzie po wygranej z kRoNiciem grałem świetny i bardzo zacięty mecz przeciwko Dem0nowi. Do rozstrzygnięcia potrzebowaliśmy trzech dogrywek na Aerowalk. Na kolejnej mapie nie poszło mi już tak dobrze, lecz tak czy siak mimo iż w samym turnieju nie było wielu graczy i nie był on obstawiony ścisłą czołówką, grało mi się go naprawdę przyjemnie, a same mecze miło wspominam.
Jesteś przedstawicielem nowego pokolenia graczy. Tacy gracze jak Ty czy MichaelAneglo macie otwartą drogę do zastąpienia starych gwiazd polskiej sceny. Nie masz ambicji stanąć w pierwszej linii polskich duelowców?
Nie. W Quake'a nie gram regularnie już od kilku miesięcy i raczej nie zbiera mi się na jakiś powrót do aktywnej gry oraz uczestniczenia w turniejach na tym podwórku. Jeżeli pojawi się jakaś nowa strzelanina FPS 1v1, która godnie zastąpi Quake Live na LAN-ach i będzie cieszyła się popularnością, to chętnie bym spróbował. Na chwilę obecną pozostaję przy WarSow z takiego powodu, że mimo naprawdę malutkiej sceny granie w tą grę sprawia mi najwięcej frajdy. Po cichu trzymam kciuki także za sukces nowej wersji WarSowa, którą bedzie można ujrzeć już niebawem.
Śledzisz z pewnością turniejowe zmagania w Europie i w Ameryce Północnej. Kto Twoim zdaniem jest obecnie najlepszym zawodnikiem na tych kontynentach i dlaczego?
Z racji iż jest coraz mniej LAN-owych rozgrywek na scenie Quake Live ciężko stwierdzić, kto w chwili obecnej jest najlepszym graczem. Od zawsze byłem fanem graczy ze Wschodu, takich jak Cypher, Cooller czy av3k, których gra do dziś najbardziej mi się podoba. Poza niesamowitymi umiejętnościami, jakie niepodważalnie posiadają, potrafią wygrywać największe i najbardziej prestiżowe turnieje, zachowują też zimną krew w najtrudniejszych sytuacjach. Co prawda w internetowych rozgrywkach takich jak ZOTAC czy JeeSports dominują tacy gracze jak k1llsen czy strenx, którym umiejętności także nie można odmówić, nie przemawia do mnie jednak ich styl gry oraz brak "tego" czegoś w nich jako graczach czy osobach. Scharakteryzowanie "tego" czegoś do łatwych nie należy, aczkolwiek uważam, że może to być umiejętność wygrywania największych turniejów, charakter, styl grania oraz styl bycia czy też sposób, w jaki gra danego gracza przemawia do Ciebie. Taki sposób, że nie trzeba niczego więcej dodawać, klasa i kaliber tych graczy oraz nadzwyczajna łatwość, z jaką przychodzi im wykonywanie różnego rodzaju elementów gry. Podejrzewam, że podawanie Coollera jako przykład kogoś kto potrafi jeszcze zwyciężać, może niekoniecznie pokrywać się z tym co się dzieje obecnie, gdyż dotychczas wygrał tylko chyba jeden LAN i były to Mistrzostwa Europy organizowane przez Intel Extreme Masters, aczkolwiek pasuje on do wszystkiego co wytłumaczyłem w początkowej częsci wypowiedzi. Jeżeli chodzi o Amerykę Północną to w Quake Live niezmiennie prym wiedzie rapha. Wcześniej pretendentem do konkurowania z nim jak równy z równym był DaHanG, o którym słuch ostatnio zaginął, natomiast na chwilę obecną jest jeszcze ZeRo4, który powrócił na scenę po dość długiej przerwie, po czym sprawiał niemałe kłopoty swojemu wychowankowi, wygrywając z nim różne internetowe zawody.
Od dłuższego czasu na podium największych turniejów wciąż stają te same osoby: rapha, Cypher, Cooller, strenx, rzadziej av3k. Czy jest w Twojej opinii jaki zawodnik, który byłby w stanie zaskoczyć podczas jednego z najbliższych imprez?
Jeszcze zanim nastąpił gwałtowny spadek zainteresowania grą Quake Live przez organizacje odpowiedzielne za największe turnieje myślę, że takim graczem mógł być pochodzący z Rosji agentJkeezoR, który udowadniał swoją klasę w internetowych rozgrywkach na często wyższym pingu od graczy z Zachodu. Często niestety mimo wywalczenia slota w międzynarodowych imprezach nie pokazywał się na nich, tłumacząc to problemami z uzyskaniem wizy. Ostatecznie pojawił się na jednym albo dwóch turniejach ASUS Open, na których nie udało mu się wygrać z Cypherem czy też Coollerem. Sięgając pamięcią na początki Quake Live kimś kto mógłby konkurować ze ścisłą czołówką był burnedd, lecz niestety przestał grać. Generalnie na chwilę obecną Quake Live ma hordę graczy z niewiarygodnymi umiejętnościami, lecz prawdopodobnie żaden z nich nie wejdzie na ten ciutkę wyższy schodek, na którym stoją wymienieni przez Ciebie w pytaniu gracze. Nie oszukujmy sie, przy tym co teraz Quake Live ma do zaoferowania, a są to mianowicie dwie imprezy DreamHack, QuakeCon odbywający się w Ameryce oraz turnieje ASUS, można śmiało stwierdzić, że jest to zdecydowanie za mało dla osób, które chciałyby namieszać coś w tej czołówce. Po prostu nie będą w stanie zdobyć tego LAN-owego doświadczenia czy też ogólnie doświadczenia, bo ono również odgrywa znaczącą rolę. Wielu graczy może grać na tym stałym, bardzo solidnym poziomie, ale nigdy nie będzie w stanie wygrywać największych turniejów i przy obecnym spadku zainteresowania platformą Quake Live nie sądzę żeby coś się w tej kwestii zmieniło. Również sami gracze nie będą czuć się zmotywowani do odpowiedniego treningu, który może pozwoliłby im wygrać z tą czołówką po jakimś dłuższym czasie. Jeżeli ktoś prócz tych graczy ma zasiąść na podium będzie to ktoś i tak już doświadczony, który będzie miał przebłysk formy i jednego dnia zagra lepiej. Taką osobą może być przykładowo k1llsen czy Spart1e, aczkolwiek są to osoby i tak już ze sporym bagażem doświadczeń na tego formacie imprezach, a ich forma jest niestabilna, więc trudno coś o tym powiedzieć.
Oprócz Quake Live znany jesteś także jako jeden z najlepszych zawodników platformy WarSow. Możesz pokrótce przedstawić naszym czytelników swoje największe sukcesy w tej grze?
Wygrałem wiele mniejszych lub większych internetowych pucharów, jakie odbywały się na tej scenie w trybie TDM 2v2 z Crematorem, którego w tym miejscu pozdrawiam. Od dawna regularnie zwyciężam lub zajmuję drugie miejsca także w odbywających się tam turniejach duelowych. Złośliwi mogą mowić, że scena duelowa w tej grze nie istnieje, z czym po cześci się zgodzę, gdyż najlepsi gracze ze starszych wersji zaprzestali grać w WarSowa. Aczkolwiek gdy scena była najbardziej rozwinięta ja jeszcze wtedy nie grałem, więc ciężko porównywać starszych i obecnych graczy, szczególnie że WarSow przez te kilka lat ewoluował w wielu aspektach. Obecnie organizuje puchar narodów w trybie TDM 4v4, gdzie mam nadzieję, że w finale wygramy ze Szwedami.
Podobno na serwerach WarSow nie używasz już pseudonimu daxio, a tylko keRpaL. Skąd pomysł na zmianę?
Ksywkę daxio wymyśliłem, a bardziej ukradłem znajomemu z klatki obok, z którym parę lat temu grałem w KalOnline (takie MMORPG) i który chciał sprzedać mi konto jakieś. Pamiętam, że wtedy mi sie ten nick spodobał i zacząłem go używac w Counter-Strike'u, w którego grałem na początku, jak i później w WarSow, no i na końcu w Quake'u. Z biegiem czasu coraz mniej podobał mi się ten nick, lecz nigdy nie chciało mi się zakładać nowego konta na Quake Live. Ostatnio nie mogłem dobrać jakiegoś koloru ksywki, żeby mi się podobał, więc postanowiłem zmienić na keRpaL. Ten nick również podpatrzyłem w grze, w którą grałem ze znajomym. Był to wówczas najlepszy gracz na serwie i tak już zostało.
Platforma WarSow, mimo swojej atrakcyjności i swego czasu całkiem dużej popularności, nigdy nie przebiła się e-sportowej pierwszej ligi. Czego Twoim zdaniem zabrakło?
Od około 2008/2009 roku jak zacząłem grać w tą grę jak i we wcześniejszych wersjach ów platformy, która istnieje już przez dobre pare lat, zachodziło i prawdopodobnie nadal będzie zachodzić wiele zmian, niektóre na gorsze, niektóre na lepsze. Myślę, że głownym powodem malejącej popularności mimo wszelkich starań deweleperów jest zbyt duża ilość zmian w fizyce gry oraz balansie broni i pancerzy na przestrzeni lat, co zazwyczaj kończyło się kolejnym podziałem tej i tak dość małej sceny. Nie jestem pewien, ale chyba każda kolejna wersja tej gry miała inne właściwości broni i pancerzy. Jednej części się to podobało, a kolejnej nie i tak w kółko. Przy wyjściu wersji 0.5 w 2009 roku, wersji oczekiwanej przez ponad półtora roku, towarzyszyła dodatkowo beta Quake Live, co również nie przyczyniło się do powiększenia sceny. Niedługo po wypuszczeniu wersji 0.6 wiele osób kombinowało już jakby coś pozmieniać, zaczęto tworzyć swoje mody, które zdobywały fanów jak i antyfanów. Ostatecznie stanęło na promodzie, który jest grany i niezmieniany już od kilku miesięcy, lecz i on oczywiście nie odpowiada wszystkim. Duża część osób, która tworzyła WarSow w czasach jego świetności zrezygnowała z współpracy z resztą dev-teamu, także na chwilę obecną za grę odpowiedzialne jest naprawdę bardzo mała grupa osób, która musi odwalać wielki kawał roboty, która nie zawsze jest doceniana przez graczy. Mogę dodać jeszcze, że następna odsłona WarSowa, która będzie miała miejsce w bliskiej aczkolwiek nieokreślonej przyszłości, będzie zawierała wiele ciekawych funkcji, jak dotąd znanych z Quake Live, takich jak auth system, stats system czy match making i wiele innych.
Fizyka WarSow ma w sobie elementy promode’a, które znamy z tytułów Quake 3 Arena i Quake Live. Próbowałeś swoich sił a grze na fizyce PQL? Być może byłby to dla Ciebie strzał w dziesiątkę.
Zagrałem kilka meczów na tej fizyce i wydawało mi się jakoby PQL nie był do końca kompletną kopią promode'a, którego również jestem fanem. Jeżeli miałbym brnąć w jakąś inną grę napewno nie byłby to PQL, a jakaś nowa gra duelowa. Jak będę chciał pograć coś na styul WarSow, to będzie to właśnie Quake 3 Arena CPM dla przyjemności ze znajomymi ludźmi
Nasz serwis nie posiada sekcji gry WarSow, powiedz zatem gdzie internauci mogą szukać najświeższych informacji o tej platformie oraz poradniki jak zacząć grać?
Najpopularniejszą stroną, na której można znależć informacje o tym co sie w danej chwili dzieje na scenie, mam tutaj na myśli turnieje, o nowych mapach, klanach czy filmach, jak i wszelkiego rodzaju dyskusje dotyczące WarSowa, jest oficjalna witryna tej gry, czyli warsow.net/forum. Istnieje także kilka innych stron, np. niemiecka warsow-arena.de, lecz oczywiście cieszą się one mniejszą popularnością i są są mniej aktywne. Wiele poradników można znaleźć także na już nieaktualnym warsownews.net oraz właśnie na forach warsow.net. Na oficjalnej stronie znajdziemy również wyszukiwarkę serwerów. Jeżeli ktoś ma jakiś problem z WarSow czy chce poprostu zagrać 1v1, to najlepiej wejść na kanał IRC #warsow w sieci QuakeNet.
Dziękuję za rozmowę.
Również dziękuje. Pozdrawiam Crematora, m1się, Novat1ca, ekipę Boomstick Ownators, wszystkich czytelników Cybersport.pl i Ciebie oraz zachęcam do gry w WarSowa.
btw FAJNY WYWIADZIK DAXIO
btw FAJNY WYWIADZIK DAXIO
LOL
pzdr
Tam się chodzi bez plecaka, a potem jak każdy no life do technikum informatycznego.
pzdr
tak to ciagnij kiche brutalowi LOL
pzdr, ide po panne
ps. daxio dawaj na "trening" ;asd
Pamiętam jak rzucił luźno hasło że "ej, chyba pojade na LANa do Paryża w warSow."
Byłem pewny że sobie jaja robi, bo miał bodajże 12 albo 13 lat wtedy i musiał jechać z opiekunem (ciotką). Byłem pod wrażeniem jego dążenia do celu. Najelpsze że skończył w top5-8 na tym LANie.
Raz jak miał jechać na jakieś rozgrywki cybersportu to musiał mieć ze sobą jakiś dokument tożsamości, a że dowodu nie mógł mieć, to poszedł wyrobić sobie paszport.
Było z tego sporo żartów w stylu:
Przychodzi Emil do urzędu żeby zrobić sobie paszport a tam znajoma Pani pyta go:
-ooo... Emil, paszport wyrabiasz, jedziesz gdzieś ?
- Tak, na LANa do Łodzi.
Taki tam suchar
Daxio jak by naprawde chciał to mógłby na scenie QL namieszać, i nie mam na myśli tylko Polskiej sceny. Śmiało mógłby rywalizować z takimi graczami jak reload, kRoNiC, Reaper czy wielu innych którzy zawsze łapią się zaraz za czołówką.
Co do jego drugiej ksywki KerpaL, jestem ciekaw co o tym sądzi nasz kolega grający niegdyś sporo w TDM - KertaL. :)
Pozdro