
Naszym dzisiejszym gościem jest zawodnik organizacji
ALSEN Team, a dokładniej

Kamil "
Camel" Czernicki. Podczas wywiadu Kamil opowiada nam o tym co robił, kiedy na kilka miesięcy zniknął z polskiej sceny Counter-Strike, swoim życiu prywatnym oraz jego planach na przyszłość. Udziela nam również kilku komentarzy dotyczących nowej części CS - Global Offensive oraz wypowiada się na temat innych formacji. Z jego odpowiedzi możemy dowiedzieć się, że jego nowy zespół walczy nadal o TOP2 Polski i zamierza udowodnić to w tym roku.
Cześć Kamil, jak tam w nowym roku? Złożyłeś już jakieś postanowienia noworoczne?
Siemka. Wszystko elegancko, lepiej być nie może. Nowy rok będzie pełen sukcesów i zaciętej walki. Tak jak każdy, mam jakieś swoje postanowienia i plany, ale i tak na pewno wiecie jak się one skończą. Jeżeli chodzi o mnie to wszystko po staremu: praca, CS, studia, znajomi, piłka. Każdy dzień od rana do wieczora pełny wrażeń, ale to chyba dobrze, lepiej tak, niż cały dzień opalać się przed monitorem. Natomiast jeżeli chodzi o naszą drużynę to przed nami dużo ciężkiej pracy, treningów i zarwanych nocek. Mimo wszystko wiem, że damy radę i nie raz udowodnimy na co nas stać.
Mógłbyś na początku powiedzieć, czym zajmujesz się poza strzelaniem headów w CS? Wspomniałeś wyżej o pracy, studiach, znajomych.
Najczęściej spotykam się ze znajomymi.Sam wiesz - alkohol i zabawa jakoś nieoderwanie idą ze sobą w parze. Później rozkłada mnie mega kac i cierpliwie oczekuję na moment, kiedy będę mógł godnie zasiąść przed monitorem i kropić heady. Dwa razy w tygodniu trenuję piłkę nożną na hali, więc trochę się ruszam. Ostatnio najwięcej czasu poświęcam na naukę, bo zbliża się sesyjka, ale na szczęście studiuję zaocznie, więc CS i tak dominuje. Teraz trzeba dużo strzelać, bo zbliża się EGP.
Prawie piętnaście miesięcy temu wraz ze swoją drużyną zająłeś drugie miejsce podczas polskich finałów WCG, potem miałeś krótki epizod z zespołem STER Gaming i nagle zniknąłeś ze sceny. Co się z Tobą działo przez ten czas?
Najpierw wciągnęła mnie praca, miałem strasznie dużo zleceń, zadań i mega trzyletnią inwentaryzację. Dużo czasu poświęcałem dziewczynie i zająłem się ostro nauką i studiami. W CS grałem cały czas (DM i zwykłe mixy), tylko Steam ustawiony był na offline. Teraz już wracam ze zdwojoną siłą i nie odpuszczę.Oczywiście chodzi mi o to, że w Counter-Strike będę grać do śmierci - 24h/dobę.
Od grudniowej przerwy świątecznej można znowu zobaczyć Cię dostępnego na Steam. Co spowodowało, że powróciłeś do ALSEN i po raz kolejny tworzysz drużynę ze Snaxem?
Tak naprawdę ze Snaxem pokłóciliśmy się o głupoty, ale już jest OK, napiliśmy się piwka i wszystko wróciło do normy. Zawsze graliśmy w jednym teamie, od samego początku, od kafejki, rozwijaliśmy się i chcieliśmy wygrywać. Teraz też tak jest. Postanowiliśmy porządnie ogarnąć i pokazać na co nas stać. To już długoterminowa ekipa, więc bez obaw, że się rozpadniemy. W najbliższym czasie możecie zobaczyć nas na EGP.

źródło: frag-executors.com
Nie boisz się kolejnych kłótni i tak zwanej "klątwy Snaxa"? Raz już odszedłeś z zespołu - właśnie przez jego zachowanie.
Ze mną było całkowicie inaczej, my ze Snaxem pokłóciliśmy się o prywatne sprawy, a tamte przypadki kończyły się na klanie, na umiejętnościach i błędach w grze. Nam się zawsze dobrze grało, więc nie widzę w tym problemu. A klątwy żadnej nie ma i nie było - to ludzie się po prostu źle dobrali.
Jeżeli jesteśmy już przy temacie Janusza, mógłbyś wypowiedzieć się na temat jego bana? Czy, Twoim zdaniem, miał miejsce błąd programu czy Snax naprawdę użył wspomagaczy?
Nie będę się wypowiadać na temat ESL i ich programu, ale znam Snaxa od lat i mogę ręczyć za niego, że nie używał żadnych wspomagaczy i nigdy nie oszukiwał. Na resztę odpowiedzcie sobie sami.
W takim razie dlaczego takie rzeczy nie dzieją się w niższych klasach rozgrywkowych?
Tam to dopiero są mocarze - na pewno się dzieją, tylko nie są tak rozgłoszone jak na przykład ta ze Snaxem. Ogólnie to nigdy nie pozbędziemy się haxów - zawsze byli, będą i nic nie pomoże. Nawet żaden dobry program. Dobrze było, jak było zwykle AEQ i dema na BL sprawdzał cZuk. Wtedy było najbardziej komfortowo.
Wracając do nowego składu - czy to już ostatnie zmiany w składzie na ten czas i planujecie z powrotem walczyć o TOP2 Polski?
Tak jak napisałem wyżej - to już długoterminowa ekipa, nikogo nie zmieniamy i nie wprowadzamy żadnych zmian w składzie. Zgrywamy się cały czas i trenujemy. Będziemy dalej walczyć o TOP2 Polski i tak łatwo nie odpuścimy. Oglądajcie nasze mecze i trzymajcie za nas kciuki. Jeszcze nie raz o nas usłyszycie. Stworzymy dla Was dobre widowisko.

źródło: frag-executors.com
Jak zamierzacie grać w ESL Pro Series? Kto do czasu usunięcia bana będzie grał za Snaxa?
Cały czas skupiamy się na samej grze i na taktykach, bo przed nami EGP i dużo ciężkiej pracy. Dlatego na razie o tym nie myslimy. Do EPS-a na pewno wszystko się wyjaśni i wróci do normy. To jedno wielkie nieporozumienie, więc nikt nie będzie grać za Snaxa. Jak już mówiłem - taki skład zostaje, żadnych zmian!
Ostatnio pojawiliście się na liście zgłoszeń do EGP 2012. Jakie cele stawiacie sobie na ten turniej?
Nasz cel to zawsze pierwsze miejsce, tylko sami wiecie jak wygląda w Polsce zdobycie TOP1. Nigdy się nie poddajemy, dlatego cały czas trenujemy i dużo ćwiczymy. Oczywiście z drugiego miejsca też będziemy bardzo zadowoleni.
Czy po tak długiej przerwie jesteście w stanie wygrać z Drunken Five (byłe FF) albo DELTĄ? Czy potrzeba Wam jeszcze kilku tygodni solidnych treningów?
Ostatnio gramy tylko na zagranicznych przeciwników i większość meczów wygrywamy. Mogę powiedzieć, że jest świetnie i bardzo dobrze nam się razem gra. Z dnia na dzień jest coraz lepiej. Jeżeli chodzi o poważne pojedynki to ocenicie je sami. Nic na razie nie zdradzę - to będzie niespodzianka. Mam nadzieję, że pozytywna.
Postawiliście sobie już jakiś konkretny cel na ten rok czy gracie po prostu z dnia na dzień z nadzieją na lepsze wyniki?
Tak jak napisałem wyżej, nasz cel to zawsze pierwsze miejsce, ale drugie też nas satysfakcjonuje. Chcemy grać tym składem na stałe i jak najdłużej się da, bez zmian i chaosu w drużynie. Będziemy cały czas trenować i odwiedzać jak najwięcej imprez. Kibicujcie nam i trzymajcie za nas kciuki, obiecujemy dobre widowisko.
Ostatnio w Krakowie odbyły się finały Ligi Cybersportu. Z pewnych źródeł dowiedziałem się, że mieszkasz bardzo blisko miejsca gdzie odbywał się ten event. Poszedłeś zobaczyć turniej i porozmawiać z kolegami z CS czy miałeś ważniejsze sprawy na głowie?
Dokładnie - widzę z mojego okna całe Multikino, ale nie było mnie tam - nie miałem czasu. Byłem wszystkim zajęty tylko nie CS-em. Dużo rzeczy na głowie, ale forma jest i godziny na Steam rosną. Nic straconego. Jeszcze dużo eventów przede mną, teraz już nie ucieknie mi żadna większa impreza. Aktualnie cały czas się przygotowuję do EGP. Kupiłem nową myszkę i cały czas ją ogarniam, ale jest coraz lepiej.
Chciałbym teraz poprosić Cię o kilka komentarzy dotyczących sceny. Co sądzisz o ciągłych zmianach w DELCIE? Czy są oni nadal w stanie rywalizować o drugie miejsce w Polsce? Czy wreszcie uda im się pokonać ESC Gaming?
Ciągłe zmiany zawsze są złe, chociaż jak gra się nie klei to co zrobić. Na pewno dobrze dla DELTY, że mają w szeregach destru (pozdrawiam Adam :)). Ja myślę, że jak się ogarną i dobrze przygotują to mogą rywalizować z każdym. W Polsce tylko ESC gra ze sobą długo, a reszta teamów to max pół roku - i to tutaj jest problem, jak ktoś chce coś osiągnąć i wygrywać po pół roku to może sobie pojeździć najwyżej na lany na wieś.
Jeżeli jesteśmy przy temacie wygrywania z neo i spółką. Jak do tej pory niewielu zespołom udało się ich zatrzymać. Czy Ty w swojej karierze pokonałeś "złotą piątkę"?
No jasne - z pięć razy nawet, co rundę same ace'y, strzelając heady zza rogu, siedząc w betonowym schronie, 50 metrów pod ziemią, zrywając suchy tynk z sufitu i jedząc czereśnie

.
Teraz możemy przejść do standardowych ostatnio pytań dotyczących Counter-Strike: Global Offenisive. Oglądałeś materiały wideo? Jak podoba Ci się gra?
Oglądałem. Gra mi się podoba i na pewno chętnie pogram, ale mam nadzieję, że CS1.6 będzie wieczny. Ostatnio grałem też w PROMODa i też się ciekawie gra. Grafika jest odświeżona, ale najważniejsze żeby fizyka gry nie była zmieniona, dlatego nienawidzę Source'a. Te latające zwłoki i granaty... Według mnie ”źródełko” to połączenie CS-a i Quake'a. Jeszcze pamiętam jak zainstalowałem i zabijałem wszystkich full auto, a po kilku mapach poszedł uninstall.
Czy w razie upadku wersji 1.6 zamierzasz przerzucić się na granie w najnowsze dziecko Valve?
W razie upadku 1.6 na pewno będę dalej grać w CS-a i wtedy przerzucę się na GO, ale jak wyżej napisałem, Source'owi mówię NIE! Chyba, że Global okaże się też mega niewypałem to będę grać tylko w Diablo III i oczywiście w League of Legends... I czasem w Battlefield: Bad Company 2 ;-)
Dziękuję za udzielenie wyczerpujących wypowiedzi. Teraz możesz kogoś pozdrowić.
Dzięki! Pozdrawiam oczywiście Ciebie Krzychuu, całe ALSEN TEAM, wszystkich z friends i każdego kto mnie zna :).
oczywiscie to zadna aluzja whateva
i tu nalezy zadac jedyne sluszne pytanie: czy JANUSZ JEST PEUNOLETNI
Lanowy ryju mój post to ironia, więc idź się dalej opalać plebsie.